

Pochodzę z magicznej rodziny, dzięki czemu od najmłodszych lat wzrastałam w otoczeniu inspirujących ludzi oraz książek z szeroko pojętej ezoteryki i rozwoju duchowego. Od czasów nastoletnich znam się z tarotem, numerologią, astrologią, wahadłem i wieloma innymi dziedzinami, których znajomość dała mi dość szerokie pojęcie i obraz tego, czym jest duchowa strona rzeczywistości. Las jest moim drugim domem i gdy tylko czas na to pozwala, zaszywam się w gąszczu. Kiedyś każdego lata w programie obowiązkowym była włóczęga po górach. Przeważnie nogi niosły mnie w Bieszczady i Beskid Niski. W czasach studenckich trafiłam na terenowe warsztaty szamańskie do Wojtka Jóźwiaka. Wtedy po raz pierwszy zetknęłam się z szamanizmem i poczułam, że jest to w 100% moja ścieżka. Były to czasy, gdy szamanizm był bardzo niszowym zjawiskiem a Wojtek jednym z pierwszych organizatorów tego typu spotkań w Polsce. Przez cały okres studiów (około 5 lat), kilka razy w roku bywałam na jego warsztatach terenowych. Dzięki temu zaczęłam zajmować się szamańskimi praktykami oraz poznałam wiele osób myślących podobnie. Po kilku intensywnych latach nadszedł czas aby pójść własną ścieżką. W 2011r. zaczęłam organizować w Gdańsku spotkania z szamanizmem i dobrze mi znaną praktyką podróży przy dźwięku szamańskiego bębna. Można powiedzieć, że przetarłam w Trójmieście szlaki. Dziś nie jestem w stanie policzyć ile osób przeszło przez moje spotkania. Niektórzy zostali, inni poszli dalej własną drogą. Szamanizm jest moją pasją, praktyką i ścieżką, którą podążam od wielu lat. Najbardziej interesuje mnie to, co jest w nim wspólne dla większości kultur i tradycji: trans, liminalność, mistyka, transformacja, inicjacja, szamański stan świadomości, animizm, niematerialna strona rzeczywistości oraz uzdrawianie i zdrowie w ujęciu holistycznym. Szanuję każdą tradycję, a z wielu czerpię inspirację. Jednak zwykle działam po swojemu. Kluczem według którego dobieram narzędzia i praktyki jest skuteczność. Równolegle z szamanizmem pojawiła się w moim życiu muzyka oraz instrumenty etniczne: djembe i didgeridoo. Uwielbiam śpiewać, zwłaszcza w zestawie: głos z misami tybetańskimi. Kolejnym ważnym szamańskim elementem jest taniec w transie. Życie poprowadziło mnie w kierunku zdrowia/uzdrawiania. Studia magisterskie dały mi uprawnienia, dzięki którym mogę na co dzień pomagać ludziom - zawodowo zajmuję się ziołami i aromaterapią. Poza codzienną pracą, pomagam również w problemach, takich jak: odprowadzanie bytów, zdejmowanie klątw, uroków, wdruków rodowych, oraz innych tematów z różnych okresów życia obecnego, jak i poprzednich. Używam do tego różnych narzędzi, nie tylko szamańskich. Jeśli masz "nierozwiązywalny" problem z którym nie potrafisz sobie poradzić - zapraszam serdecznie do kontaktu. Natomiast, jeśli jesteś "z branży" i podoba Ci się to, co robię - to również zapraszam - do współpracy, wymiany lub po prostu wzajemnej inspiracji :)


